|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dlaczego dr Pająk i Totalizci są uznawani za szaleńców?
Odpowiedź jest bardzo prosta. Nawiąże w tym opisie to poruszanego już tematu 'kłótni myśli'. Jest to zjawisko które dotknęło mnie osobiście. Podejrzewam że dotknęło ono również sporą część totaliztów i nie tylko. Gdy człowiek czyta monografie i zaczyna się nad nimi zastanawiać zaczynają się w nim odzywać myśli - “to wszystko brednie”, “to niemożliwe”, “to idiotyzm”. Niestety moja natura nie pozwoliła oczernić tych prac zgodnie z zasadą którą wyznaje “żeby powiedzieć 'nie' trzeba najpierw zdobyć dowód”. Dzięki swojej upartości zacząłem oscylować między zwolennikami a przeciwnikami tej teorii. Szukałem materiałów na internecie z innych źródeł. Zacząłem dokładniej obserwować swoje życie, biorąc pod uwagę spostrzeżenia Doktora. Chwilami naprawdę myślałem że odchodzę od zmysłów. Z upływem czasy przeważył ogrom dowodów potwierdzających te tezy. Jednym z nich jest m.in. Dowód na to ze 'coś dziwnego się dzieje' z umysłem człowieka gdy chce się zapoznać z wspominanymi pracami. Czy normalnym jest że czytając jakiś opis człowiek 'głupieje'? Sam z siebie? Czy od czytania i od zdobywania wiedzy można zwariować? Przecież gdyby tak było to nazywano by wariatem każdego, kto przeczytał jakiekolwiek książki. Odp. brzmi – nie. Odpowiedź brzmi – ktoś odgórnie stara sie nam wpoić żeby nie czytać tych prac i nie zdobywać wiedzy w nich zawartej. Kto? Tutaj odpowiedzcie sobie sami. Jak już pisałem wcześniej – to zjawisko to efekt pohipnotyczny. Odgórnie narzucono nam myśli, zaprogramowano nas abyśmy wyszydzali ten temat. Jednak te osoby, które zaciekawią sie tym tematem i przeciwstawią hipnozie, narzucaniu myśli itp. - zaczynają odnosić wrażenie ze wariują. I właśnie w tym miejscu jest największa pułapka i sabotaż którego każdy może doświadczyć. Chcecie spróbować? Zapraszam na jeden z poniższych adresów. Sami się przekonacie że w tym świecie coś nie gra. http://aliens.f2g.net/ufo_pl.htm http://antichrist.bz.tc/ufo_pl.htm http://energia.sl.pl/ufo_pl.htm http://free.hostultra.com/~wszewilki/ufo_pl.htm http://free.7host02.com/sheep/ufo_pl.htm http://fruit.f2g.net/ufo_pl.htm http://jan-pajak.com/ufo_pl.htm http://milicz.fateback.com/ufo_pl.htm http://ufonauci.w.interia.pl/ufo_pl.htm http://ufonauts.20m.com/ufo_pl.htm http://totalizm.nazwa.pl/ufo_pl.htm http://www.anzwers.org/free/wroclaw/ufo_pl.htm http://www.nrg.to/newzealand/ufo_pl.htm Reasumując i powracając do głównego tematu tego opisu. Akutat mnie udało się wygrać z tym 'efektem ubocznym'. Ale są też takie osoby, które zaprzestają czytania gdy zauważą że dzieje się nimi coś dziwnego. Pewnie sobie myślą “Nie będę tego czytać bo zwariuję”. Przeciętny człowiek zrobi sobie prosty wywód logiczny: - czytając te pracę zaczynam wariować - kto mógł napisać coś tak idiotycznego i niedorzecznego - każdy kto w to wierzy jest czubkiem, wariatem, etc. - pewnie to napisał jakiś psychopata który chce żeby od czytania tych prac zwariować. No i stąd się bierze cała plotka p.t. “Dr. Pająk i Totalizci to wariaci”. Wszystkim tak myślącym polecam zastanowić się lepiej nad jednym z tematów : “Jak to możliwe że czytając prace dr Pająka nachodzą mnie dziwne, kłócące sie z sobą myśli” lub “Komu najbardziej zależy żeby nie zdobywać tej wiedzy” Polecam również sprawdzenie w praktyce zasady “Nie mów nie, lub wogóle się nie wypowiadaj gdy nie znasz tematu lub nie masz dowodów przeciw”. W połączeniu z czytaniem monografii efekt “kłótni myśli” gwarantowany. Pozdrawiam. B.T. P.S. Wiadomość tą można również znależc na forum pod adresem www.totalizm.fora.pl Zapraszam. czwartek, 20 października 2005, czarnytygrys
Komentarze
2005/10/24 15:54:55
Na skutek przeczytania notki Czarnego Tygrysa,przypomniało mi sie inne zjawisko z tej samej kategorii "przeszkadzaczy".Mianowicie,kiedy sam ledwo co,zapoznałem sie ze zrebami totalizmu,próbowałem zakomunikować innym fakt jego istnienia.Niestety,kiedy tylko zacząłem mówić,po kilku dosłownie zdaniach,poczułem nagłą "pustke w głowie".Było to,przerazajace uczucie,jakby ktos całkiem pozbawił mnie władz umysłowych,nie potrafiłem myśleć na ten temat,zabrakło mi całkiem pamieci,dopadło mnie gwałtowne "ogłupienie",takie,że nie mogłem z siebie praktycznie wykrztusic słowa...Jeżeli ktos doswiadczył czegos podobnego,to wie o czym mówię,potem zdarzało sie to jeszcze kilka razy,komunikujac mi jednoczesnie obecność obok mnie w tym czasie kogoś "trzeciego",kto pilnował,żeby zasznurować mi w odpowiednim czasie usta...
2006/01/09 14:37:30
no jak tam, B.T., doświadczyłeś już kisielu w majtkach lub popsutej spłuczki? :D
|
Taka jest przypuszczalnie prawda, o schizofreMii Konrado5...