|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Mail, który wysyłany wielokrotnie nigdy nie dotarł. Ciekawe dlaczego...
Witam. Po bliższym zapoznianiu się z Pańską aktualizacją strony "Partia Totalizmu" zawłądnął mną niepokój. Na "pierwszy rzut oka" pomysł jest dobry, jednak intuicyjny niepokój nie dawał mi spokoju. Po przemyśleniu nowo zdobytego materiału stwierdziłem, że struktura partii zaczyna być rozwarstwiana. Zaczyna przybierać kształt niebespiecznej pasożytniczej piramidy.Nie. Nie tak sobie wyobrażam kształt nowej parti. Osobiście dla mnie te struktury są niebespieczne. Może się zdarzyć, ze pod wpływem nakazów telepatycznych i hipnotycznych oficerami i prezydentami zostaną ufole. Zwykli członkowie parti nie będą wtedy mieli nic do powiedzenia. Będą mogli patrzeć jak ufolska propaganda jeszcze raz obraza w gruz wizję dobra i sprawiedliwości. Proszę nie powtórzyć błedów popełnianych przez inne grupy dyskusyjne i stoważyszenia. Nalezy sie Panu Doktorowi wyjaśnienie - dlaczego widzę zagrożenie? Dlaczego uważam że kształt struktury Partii zaczyna przybierać kształt pasożytniczej piramidy? Już wyjaśniam. Mianowicie, jeśli dobrze zrozumiałem - Zostanie utworzone centralne koło, z siedzibą w Warszawie. Do niego będą należeć "Prezydenci" poszczególnych kół. Zarówno koło centralne, jak i koła pomniejsze będą zawierać swoich oficerów, jak i zwykłych członków. Rozwarstwienie jakie widzę to - Zwykły członek musi zwrócić sie z propozycją do oficera danego koła, ten do prezydenta tego koła. Prezydent koła musi zgłosić problem oficerowi centralnego koła, a ten dopiero przedstawia problem. Dopiero w tym momencie może sie odbyć głosowanie. Jeśli żle zrozumiałem strukturę - proszę o sprostowanie. Jeśli jednak się niepomyliłem - w sytuacji takiej oficer koła centralnego ma największą władzę, i ma największy wpływ na rozwiązanie danej sprawy. Kolejnym moim pomysłem jest stwierdzenie "Jeśli nie da się zbudować czegoś, używając stereotypów - należy zmienić stereotypy". Zasadę tą stosowałem nieświadomie już wielokrotnie w swoim życiu. Dopiero rozważanie w/w problemu uświadomiło mnie w moim postępowaniu. Chciałbym w tym miejscu zaproponowac całkowicie nową, innowacyjną strukturę owej partii - całkowicie łamiącą dotychczasowe stereotypy rządów. Co ciekawe, mój pomysł można zastosować w połączeniu z najnowocześniejszymi rozwiązaniami, proponowanymi na najnowszej wersji stron "Partia Totalizmu" Rozwiązanie te całkowicie zlikwiduje niebespieczeństwo przejęcia włądzy przez "oficerów" i "prezydentów". Do rzeczy. Najważniejszym punktem jaki zawiera mój pomysł - jest całkowite zabranie władzy oficerom i prezydentom. Partia ma rządzić demokratycznie - jak jedna wspólna wielka rodzina. Aczkolwiek wcale nie zamierzam likwidować ich funkcji. Proponuje ją jedynie przemianować, pozostając przy takiej samej nazwie. Prezydent koła, oraz oficer ma pełnić funkcję posłańca i egzekutora. Samowolnie nie wolno mu wykonać jakiejkolwiek decyzji. Opiszę przykład wspólpracy rozwiązywania jakiegos problemu. W taki sposób będzie mi łatwiej przekazać sens pomysłu. Zakładam ze istnieje koło na śląsku Pierwszą rzeczą jaką muszą spełnić członkowie danego koła to poznać się bliżej. Wyznaczyć sobie jakieś zadanie i wspólnymi siłami spróbować je wykonać. Po paru takich zadaniach - osoby te poznają się bardziej. Częśc z nich zdobędzie do siebie zaufanie, inni dadzą sie poznać jako bardzo pracowici. Po tym okresie wszycy członkowie danego koła będą musieli utworzyć swoje karty punktów. Będa zbierane dwa rodzaje punktów - punkty zaufania wobec danej osoby, oraz punkty wskazujące pracowitość danej osoby. Najlepiej jeśli były by one utworzone w wersji elektronicznej - tak aby każdy w każdej chwili ktoś mógł komuś nadać lub odebrac taki punkt. Gdy nastąpi rozdanie punktów - każdy uczestnik koła otrzymuje własne, stałe i niezmienne dwa punkty (1 za pracowitość, jeden sa zaufanie) Kolejne punkty może zdobyć wedle uznania pozostałych osób. Logiczne jest że osoba leniwa pozostanie z dorobkiem 1-nego punktu pracowitości. Tak samo osoba milcząca, tajemnicza lub arogancka i wyzywająca zdobędzie mało punktów zaufania. Przyznawanie punktów musi byc umotywowane - tzn gdy osoba A przyznaje osobie B punkt zaufania - musi to być potwierdzone przez innych grupowiczów. Musi być widoczne że osoby te sympatyzują ze sobą, że są na dobrej stopie koleżeńskiej. To samo jest z punktami pracowitości - musi to być umotywowane obserwacją danej osoby. Oceniany jest tylko i wyłacznie wkład pozytywnej pracy wewnątrz danego koła. Po wykonaniu kilku prac część osób z danego kolą uzyska większą liczbę punktów, niż pozostali grupowicze. Punty te będą odzwierciedleniem ich moralności i pracowitości. To sposród takich osób proponuje wybranie oficerów oraz prezydenta. Oczywiście zakładam ze osoby z wysokim dorobkiem punktów same dojdą do porozumienia - kto czym będzie się zajmował. Głosowanie grupy w sprawie rozdanie stanowisk będzie tylko formalnością. W taki oto sposób prezydentami zostaną najmoralniejsze osoby danego koła. Koło centralne utworzone z takich osób uniknie sporów, kłótni itp sprzeczek. Wskazane jest aby osoby z koła centalnego w taki sam sposób ustaliły swoich przywódców i oficerów. Nadszedł czas abym jeszcze wyjaśnił do czego potrzebne są owe punkty. Oprócz wskażnika moralności danej osoby, będą one służyć do głosowania. Jeśli dana osoba będzie np. posiadać 20 punktów, to podczas głosowania dodaje ona swoje punkty do wyniku głosowania. Jeśli jest przeciwna - odejmuje od sumy głosowania liczbe swoich punktów. Jeśli nie ma zdania - dodaje zero. Sytuacja taka pozwala na natychmiastowe usunięcie z wyższego stanowiska osoby która okazała się być podstępna, i faktycznie jest niemoralna. Po podjęciu decyzji, która nie spodoba się członkom koła - natychmiastowo straci punkty zaufania. Co się z tym wiąże - straci siłe głosowania. Członkowie kołą będą mieli większe szanse na wybranie nowego reprezentanta. Zgodnie z wczejśniejszym stwierdzeniem - ze "prezydent" lub "oficer" będzie pełnił faktyczna funkcję posłańca lub egzekutora: W przypadku takiego rozwiązania faktyczną władzę ma grupa. Prezydent/oficer wewnatrz kołą jest tylko zwykłym grupowiczem, który moze coś zaproponować. Jednak nie może wykonać samowolnie zadnego poważnego działania. Jeśli jego pomysł zdobędzie uznanie - i zostanie poparty przez minimum osób mogacych wezwać do głosowania - zostaje ono utworzone. Jeśli podczas głosowania, pomysł ten poprą najmoralniejsze osoby - Ponysł ten wtedy zostaje wykonany przez prezydenta/oficera, lub zlecony innej osobie która zgodzi się go wykonać Pomysł ten wymyśliłem niedawno - podczas jednej z nieudanych prób utworzenia nowej grupy Totaliztycznej. Proponowany regulamin tej grupy może pan obejrzeć pod adresem: http://www.totalizm.fora.pl/viewtopic.php?t=10 Chciałbym zaznaczyć że system ten nie został jeszcze przetestowany. Teoretycznie wydaje się być sprawny, jednak niedoskonałości wynikną dopiero podczas praktyki. Jeśli uda mi się go wprowadzić w życie wewnątrz jakiejkolwiek społeczności intenetowej - dam Panu Doktorowi natychmiast znać. Proszę również o pańską opinię n.t. proponowanego prze ze mnie pomysłu. Na koniec przepraszam za takiego tasiemca- jednak jak widać, starałem się jak najkrócej i jak najsensowniej przedstawić ów pomysł, oraz problem partii Totalizmu. Pozdrawiam. B.T. poniedziałek, 27 lutego 2006, czarnytygrys
Komentarze
2006/02/28 23:05:25
;]
to jednak liczymy do 20 13:20 nanananaa dobrze zapamietalem? 5x4konczynki=szczescie ... fajnie ale do tego jeszcze urzadzenia elektroniczne mierzace np. szczerosc intencj i inne podobne pola, + telepa, zeby zmow milczenia nie bylo czy szwindlow perfidnych ... e znamie b 2006/05/16 11:11:23
Spójrzcie na tego Pana: members.lycos.nl/adyarman/Foto/de%20Saint%20Germain.jpg members.lycos.nl/adyarman/Foto/C.%20de%20St%20Germain.jpg members.lycos.nl/adyarman/Foto/Comte%20de%20St.%20Germain.jpg members.lycos.nl/adyarman/Foto/St-Germain2.jpg www.stanczyk.osdw.pl/L/39518001630KS.obr;jsessionid=5EC54C0EFAB9FA5E4D0ED84CECB62501 ridossier.lbgo.com/images/Comte_St_Germain.jpg Przybył nie wiadomo skąd, awanturnik, zawsze młody, po śmierci widziano go w wielu miejscach. Sam twierdził, że opiekuje się ziemią od 70 tys lat, że widział "więcej niż się na pozór wydaje". Efekty jego działań były zawsze szkodliwe. Słynął z alchemii. Obrósł legendą i nawet teraz podobno jest widywany: membres.lycos.fr/macewindu4/chanfray.JPG www.skynet.ie/~nvl/duel/saint_nev.jpg www.1789-1815.com/images/Portr/StGerm_sw.jpg Tutaj jakiś opis po polsku: pl.wikipedia.org/wiki/Hrabia_de_Saint-Germain -- UFO -- Niewidzialna Okupacja Ziemii jan-pajak.com/evil_pl.htm |
cenne przemyślenia...